Kiedy myślimy o aktywności fizycznej, najczęściej wyobrażamy sobie trening: siłownię, bieganie, zajęcia fitness czy zaplanowany wysiłek sportowy. Tymczasem nauka pokazuje, że ogromne znaczenie dla naszego zdrowia, metabolizmu i poziomu energii ma coś znacznie prostszego – codzienny, naturalny ruch, który pojawia się spontanicznie w ciągu dnia.

Czym jest aktywność spontaniczna

W nauce określa się ją jako NEAT (Non-Exercise Activity Thermogenesis). Termin ten został spopularyzowany przez James A. Levine z Mayo Clinic.

NEAT oznacza energię zużywaną na wszystkie aktywności, które nie są zaplanowanym treningiem. Należą do nich między innymi:

chodzenie

 wstawanie i zmiana pozycji ciała

 gestykulowanie

 prace domowe

 poruszanie się w ciągu dnia

 spontaniczne rozciąganie czy krótki spacer.

To właśnie te drobne, często nieświadome ruchy składają się na ogromną część naszego dziennego wydatku energetycznego.

Zaskakujące wyniki badań

W jednym z eksperymentów naukowcy zwiększyli uczestnikom dzienną ilość spożywanych kalorii o około 1000 kcal. Logicznie można by założyć, że wszyscy uczestnicy przytyją w podobnym stopniu.

Stało się jednak coś bardzo ciekawego.

Niektóre osoby przybrały na wadze znacznie więcej niż inne, mimo że jadły dokładnie tyle samo. Po dokładniejszej analizie okazało się, że kluczową rolę odegrała właśnie aktywność spontaniczna.

Osoby, które przytyły najmniej, zaczęły nieświadomie więcej się ruszać w ciągu dnia. Częściej wstawały, chodziły, zmieniały pozycję ciała, poruszały nogami podczas siedzenia czy wykonywały drobne ruchy.

Badania pokazały, że różnice w poziomie NEAT między ludźmi mogą powodować nawet do około 2000 kilokalorii różnicy w dziennym wydatku energetycznym.

Ruch, którego często nie zauważamy

To odkrycie zmieniło sposób myślenia o aktywności fizycznej. Okazało się, że nie tylko trening ma znaczenie, ale również to, ile ruszamy się w ciągu całego dnia.

W innym badaniu zauważono na przykład, że osoby szczupłe spędzały średnio około dwie godziny mniej dziennie w pozycji siedzącej niż osoby z nadwagą. Ta różnica w codziennym ruchu mogła przekładać się na dodatkowe około 350 kilokalorii spalanych dziennie, bez żadnego dodatkowego treningu.

Dlaczego jest to szczególnie ważne po 35–40 roku życia

Z wiekiem wiele osób zauważa, że metabolizm zaczyna działać wolniej. Często jednak nie wynika to wyłącznie ze zmian hormonalnych czy metabolicznych, ale również z faktu, że z czasem naturalnie zaczynamy się mniej ruszać.

Spędzamy więcej czasu w pozycji siedzącej, pracujemy przy komputerze, poruszamy się samochodem zamiast pieszo. W efekcie ilość spontanicznego ruchu w ciągu dnia stopniowo maleje.

Dlatego właśnie aktywność spontaniczna może odgrywać ogromną rolę w utrzymaniu zdrowia i energii – szczególnie w dorosłym życiu.

Powrót do naturalnego ruchu

Najważniejszy wniosek z badań jest bardzo prosty: ruch nie musi oznaczać tylko treningu.

Czasem wystarczy krótki spacer w ciągu dnia, kilka minut rozciągania, wejście po schodach zamiast windy, chwila ruchu na świeżym powietrzu, spontaniczny taniec przy ulubionej muzyce.

To właśnie te drobne momenty ruchu mogą mieć ogromny wpływ na nasze zdrowie, metabolizm i poziom energii.

Małe ruchy, duża zmiana

Aktywność spontaniczna przypomina nam o czymś bardzo ważnym – nasze ciało zostało stworzone do ruchu. Nie tylko do godzinnego treningu kilka razy w tygodniu, ale przede wszystkim do naturalnej, codziennej aktywności.

Dlatego czasem najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić dla swojego zdrowia, jest po prostu wstać, poruszyć się i pozwolić ciału zrobić to, do czego zostało stworzone.

 Ania
 
 

Â